Jak odnowić stary fotel? <br> Tapicerskie poczatki

Zaczelo się wszystko od remontu kawalerki. A właściwie od rozmyślań jak w niekonwencjonalny ciekawy sposób odnowić i urządzic maleńkie mieszkanie. Jako że mieszkanie maleńkie, zdecydowałam się pójsć w biele, żeby optycznie powiększyć przestrzeń (w końcu to tylko 30m). Biel wszędzie – na ścianach, suficie i na podłodze.

Kolejnym krokiem byla decyzja o meblach. Dla ożywienia bieli zdecydowałam się na kolorowe meble. Calość loftowa lub jak na wielu dizajnerskich stronach wyczytałam – skandynawska. Niestety w sklepach i na necie takie meble niemało kosztują, wiec zdecydowałam się na opcją budżetową – czyli diy odnowienie jakiejś staroci. Już od dawna nosiłam się z zamiarem tapicerskiej próby, więc za poszukiwanie starych mebli i ich odnawianie wzięłam się z wielką przyjemnośćią.

Ale po kolei…

Co jest potrzebne do odnowienia i obicia starych foteli:

  1. pewne zdolności manualne.
  2. stare fotele (ja szukałam takich, które miałyby minimalną przestrzeń wymagającą obicia)
  3. materiały i narzędzia do odnowienia (Początkowo miałam zamiar używćc maszyny do szycia, ale sytuacja zmusiła mnie do rezygnacji z tego pomysłu. Fotele odnawiałam na wyjeździe i nie mogłam maszyny wziąć ze sobą ani jej skądś pożyczyć. Jedyne narzędzia jakich uzywalam to tucker i nożyczki. Aha.. jeszcze młoteczek do pinezek)

Pirwsze – nieskromnie pryznam – posiadłam.

Drugie – zdobyłam ale nie obyło się bez perypetii.. Wrzuciłam na fb apel do znajomych – szukam starych prlowskich foteli. Znalazły sią 2 już następnego dnia. Niestety, w ostatniej chwili dowiedziałam się ze jeden z nich nie aktualny, a czas mnie gonil, zdecydowałam się na kupno (kosztowały mnie 300 zl razem ze stolikiem ale naprawdę takie cacka można znaleźć calkiem za darmo na wystawkach ‘dużych gabarytów’. A nawet jeżeli zdecydujecie się na zakup takich używanych mebli, można już od 50 zl 2 starocie wyhaczyć:)

Trzecie… Jeżeli chodzi o materialay i techniki tapicerskie, najpierw się dużo naoglądałam i naczytałam. Potem szukałam odpowiedniej tkaniny no i oczywiście sklepu, w którym mogłabym wszystko zakupić. Zdecydowałam się na zakupy online – żadnego marnowania czasu na bieganie po sklepach, no i przede wszystkim na dźwigania pakunków 🙂

Sklep z którego korzystałam kupując materiały do odnowienia foteli to Sklep tapicerski. Adres WWW: http://www.sklep-tapicerski.pl. Szczerze mogę polecić. Bardzo łatwo się robiło zakupy. Zapłaciłam oczywiście online. Potem kiedy rozpakowałam wszystko znalazłam kopertę, w której byl zwrot nadpłaty za kuriera! Nie wiedziałam, że coś nadpłacilam więc bardzo miło ze strony sklepu, że tak się rozliczyli. Miałam tez problem z adresem (niestety jedną z przesylek wysłałam pod zły adres). Po kontakcie ze sklepem i firmą kurierską, sklep przekierował przesyłkę pod własciwy adres. Naprawdę – mila obsługa.

A co kupiłam w sklepie tapicerskim żeby odnowić fotele?

Lista zakupów

Czyli co kupić do otapicerowani foteli – dla ułatwienia podam linki, pod którymi mozecie znależć matrialy do tapicerownia

  • Tkanina obiciowa http://www.sklep-tapicerski.pl/tkaniny-obiciowe (ja uzylam w moim projekcie tkaniny z pluszy: http://www.sklep-tapicerski.pl/plusze
  • Tkaniny techniczne podbiciowe: http://www.sklep-tapicerski.pl/tkaniny-podbiciowe (te potrzebne są do wypełnienia i wzmocnienia siedziska, oparcia, lub do obicia części mebla, które są niewidoczne, np spodu fotela)
    • Filc podkładkowy biały [500g/m2]
    • Owata meblowa [80g/m2]
    • Wigofil szary [70g/m2]
  • Pianka tapicerska T30: http://www.sklep-tapicerski.pl/pianki-tapicerskie-gestosc-t30
    Pianka T30 ma najwyższą twardośc i jest wykorzystywana do siedzisk i oparc. Ja kupiłam Piankę o grubości 10cm, bo pierwsze fotele które znalazłam były bez sprężyn i miała być w nich sama pianka. Fotele które ostatecznie tapicerowałam miały sprężyny, wiec 10 cm pianki to było o wiele za dużo i po prostu piankę przecięłam na pół czyli ok 5cm (okolo bo oczywiście nie wyszko to najrówniej czym się początkowo martwiłam, ale ostatecznie i tak żadnych nierówności było widać)
  • Pianka Tapicerska T25 http://www.sklep-tapicerski.pl/pianki-tapicerskie-gestosc-t25  Te z kolei kupiłam o grubośći 2 cm i wykorzystałam do wyłożenia siedziska i oparcia, aby wydawały się bardziej miękkie.

Tak wygladały fotele które zdobyłam i postanowiłam odnowić. Obiecująca parka 🙂

Piękne drewniane ramy.. Dokładnie takie, jakich szukałam.
  

Zczynamy or rozkręcenia i odłączenia ram no i od odrywania wszystkiego, co się  da oderwać.

Okazało się, że fotele już wcześniej ktoś obił. Oryginaknie były czerwone!

W środku jeszcze stare etykiety

Usuwamy kolejne warstwy tkanin i zszywaczy..

I kolejne zszywki i gwoździki…

I tak dale, bo fotel jest na cebulkę. Czy czas uważnie się przyglądam i zapamięuję w jakiej kolejności te warstwy szły i porównuję ze swoim planem. Tak na wszzelki wypadek, kontrolnie żeby nie przegapić jakiegoś małego triku albo szczegółu, które mogą być wskazówką w dalszej części projektu

Im więcej warstw usuniętych, tym wieca pomarańczowgo pyłu i kurzu..

Nie znalazłam żadnej gąbki (może skruszała..) za to całe mnóstwo jkiejś trawy i pomarańczowgo pyłu..

Ostatnia warstwa – grube płótno lniane. Wszystko oczywiście do kosza!

Została drewniana rama i sprężyny. Sprężyn się nie spodziewałam,  ale były w znakomiym stanie zostawiłam je. Grube pasy podtrzynujące sprężyny też były w super stanie więc  też je zostawiłam.

 

Wszystko poszło do kąpieli. Pod przsznicem wyszorowałam cały stelarz wodą z proszkiem i spryskałam detergentem. Tak na wszelki wypadek , jak by w środku jakaś zaraza siedziała 😉  i wystawiłam na balkon do wyschnięcia.

Obijanie czas zacząć. Najpierw gruby filc. Formę odrysowalam, a właściwie wycięłam od stelarza i przyczepiłam pisoletem na zszywki. Nadmiar obcięłam.

  

Na brzegach ddałam trochę więcej filcu. W ten sam sposób jak filc, wycięłam gąbkę. Powierzchnia musiała być oczywiście większa niż powierzchnia siedziska, bo przez sprężyny, siedzisko było wypukłe.
  

Wyciętą gąbkę tymczasowo przymocowałan do tyłu fotela i rozciągajc równomiernie na wszystkie strony, przyczepiłam do wszystkich stron siedzicka.

Żeby nadać siedzisku nieco zaokrąglony wygląd, krawędzie obcięłam.
  

Dodatkowa warstwa 2centymetrowej pianki żeby siedzisko i oparcie wydawały się bardziej miąkkie.


Robię duży zakład  – nadmiar zawsze można  odciąć, gorzej , jeżeli wytniemy za mało gąbki, lub materiału.

Zakład cienkiej gąbki i materiału z tyłu siedziska, jest jeszcze większy – tak, żeby dało się go przeciągnąć między siedziskiem a oparciem i umocować pod siedziskiem.
  

Kolejna warstwa to ocieplina – naciągamy ją na gąbkę. Ostrożnie żeby nie przerwać, ale na tyle mocno, aby nie było zmarszczek.

Szczególnie delikatnie trzeba przeciskać ocieplinę między siedziskiem a oparciem, zwłaszcza jeżeli pianka siedziska i oparcia ciasno do siebie przylegają.
  

 

Kolejna warstwa to materiał podbiciowy – ochroni i ukształtuje to co juz przyczepiliśmy.

I w końcu właściwy materiał obiciowy – to na co czekałam. Mój był symetryczny, więc zajęło mi chwilę ułożenie go tak , aby wyklądał prosto na siedzisku. Nie będzi  takiego problemu, jeżeli wybrany materiał będzie jednolity, albo w kompletnie asymetryczne wzory.




  

Materiał ze wszystkich stron przymocowuję tymczasowo i dopiero kiedy jestem zadowolona ze wygląda ok, zaczynam go naciągać na wszyskie strony – znowu ważne żeby nie było zmarszczek ani fałd.
  

Zeby przełożyc miedzy siedzeniem a oparciem, a równocześnie być w stanie obić i okryć bok siedziska / oparcia mteriał trzeba naciać
  

Po nacięciu materiały na siedzio, przekładam go pod siedzisko i przypinam

Potem przypinam całą resztę – tu akurat dół siedziska.

Następnie  sam tył oparcia pokryłam materiałem – zaczęłam od góry i naciągnęłam materił przez całe oparcie i przyczepiłam pod siedziskiem. Na koniec sam dół pokryłam szarą tkaniną podbiciową, tak, że nie widać było pasów na sdjęciu powyżej.

W międzyczasie pomalowałam na czarno ramę – nogi i podłokietniki. Czrny mat, wodna farba, a potem lakier.

Efekt końcowy poniżej