Ikony, moja fascynacja z dawnych czasów

Odkąd studiowałam rosyjską sztukę i historię fascynować mnie zaczęły ikony  – ich symbolika i moc.

Często słyszałam opinie, że sama technika nie wystarczy by napisać ikonę, a tradycyjni pisarze ikon zwyke się do tego specjalnie przygotowują. Artyści przechodzą proces przygotowania duchowego.  Niektórzy poszczą, inni się modlą, a wszyscy bez wyjątku powinni się zapoznać z żywotem świętego, którego mają zamiar malować, lub zgodnie z ikonograficznym słownikie, pisać.

Ostatnio wróciłam do tematyki sakralno – ikonograficznej. Kilka miesięcy spędzonych w rodzinnym domu na wschodzie Polski, stare albumy przywiezione z Rosji – to wszystko zainspirowało mnie do twórczej pracy. Wzięłąm w ręce piłę i sama pocięłam znalezione w szopie deski  (pierwszych kilka, z całą resztą pomógł mi wujek Wiesiek :), potem ręcznie, grubym i cienkim papierem ściernym je oszlifowałam i mogłam już malować. Bo nie nazwę tego co robię pisaniem ikon, gdyż niewiele z tradycyjnym procesem pisania ma to wspólnego. Technika, której użyłam, to farby akrylowe łączone z techniką decoupage.

Spędziłam kilka bardzo przyjemnych i tworząc ikony. Kilka z nich już zmieniło właścicieli 🙂

Moje prace do nabycia na stronie sklepu